piątek, 21 grudnia 2012

Rozdział 9



~Oczami Aśki~

Gdy wróciłam do domu ujrzałam jak wszyscy siedzieli na kanapie i oglądali Harrego Pottera. Chętnie obejrzałabym z nimi, ale miałam wrażenie, że do nich nie pasuję.
- Hej – Usłyszałam głosy wszystkich po kolei. Chciałam pokazać, że wszystko ze mną w porządku, ale nie potrafiłam.
- Cześć- Odpowiedziałam, popatrzyłam na nich, spróbowałam się uśmiechnąć i weszłam po schodach.
Po chwili usiadłam na swoim parapecie i patrzyłam przez okno bez celu.
Nagle usłyszałam pukanie.
- Mogę wejść?- zapytała Dominika zaglądając przez uchylone drzwi.
- Pewnie – Powiedziałam i popatrzyłam na nią.
- Chcesz pogadać?- Powiedziała a jej zatroskanie było tak wielkie, że wypełniało cały pokój. Wreszcie odzyskałam przyjaciółkę.
- Pewnie moje kłopoty, nie są większe od twoich.- Powiedziałam i spuściłam głowę w dół.
Dominika usiadła na moim łóżku i popatrzyła na mnie.
- Posłuchaj, wiem, co jest między tobą a Zaynem. Trudno jest wybaczyć zdradę sobie i jemu, ale naprawdę do siebie pasujecie. Przemyśl to i dajcie sobie szanse.
- Cały czas myślę. Szkoda, że to wszystko tak się potoczyło, że nie zastanowiliśmy się kilka razy co robimy, ale jest już za późno Dominika. On mnie zdradził, a ja jego. Nawet, jeśli był to wybuch jakiś emocji , to nie jest usprawiedliwienie. Po prostu czegoś nam w sobie brakowało. Popatrz mimo, że ty i Harry nie byliście razem przez rok, ani jedno ani drugie nie dopuściło się zdrady, więc naprawdę widać co do siebie przez ten cały czas czuliście i czujecie nadal. Nasze uczucie gdzieś zniknęło, mimo, że byliśmy tak blisko siebie. – Powiedziałam, a łza spłynęła po moim policzku.
- Powinniście na spokojnie pogadać i wyjaśnić sobie wszystko jeszcze raz. A przede wszystkim zastanów się, czy to uczucie gdzieś zniknęło, bo skoro tak bardzo jesteś smutna, to może jednak coś do niego czujesz.- Powiedziała Dominika i wytarła pojedynczą łzę.
- Wiesz, boje się, że jakoś do was nie psuję. Gdy weszłam do domu i na was popatrzyłam przypomniały mi się dawne czasy, ale teraz nie było mnie pomiędzy wami wtulającej się w ciebie lub w Zayna. Po prostu czuję, że wcale nie jestem już wam potrzebna. – Powiedziałam półszeptem. Podparłam głowę ręką i nagle poczułam się taka oczyszczona. Wreszcie wyznałam komuś to co naprawdę czuję.
- Najprawdopodobniej, gdybyś nie miała problemu, po prostu usiadłabyś z nami nie zważając na nic.- Odpowiedziała mi Dominika. Poczułam, że mnie rozumie. Już nic nie mówiłam po prostu podeszłam i przytuliłam ją z całych sił.
- Dziękuje, że jesteś- Powiedziałam i zobaczyłam jak z jej oczu spływa łza.
Po chwili ciszy postanowiłam przejąć rolę dobrej przyjaciółki i zapomnieć o swoim egoizmie.
- Moje sprawy na bok, co z tobą i Harrym?- Zapytałam, a na mojej twarzy pojawił się lekki uśmiech, którego od dawna już nie było.
- Jest naprawdę cudownie, próbujemy odbudować to, co było kiedyś. Jest łatwiej niż myślałam.- Powiedziała Dominika i od razu się rozpromieniła. Widziałam, jaka jest szczęśliwa. Cieszyłam się, że jej się układa i że wreszcie pomału wszystko wraca do normy.
Po długiej rozmowie Dominika stwierdziła , że czuje się zmęczona i poszła do swojego pokoju. Postanowiłam, że i ja wyjdę z pokoju, bo nie chcę, żeby chłopaki pomyśleli sobie, że mam depresje i odizolowuje się od reszty.
~Oczami Harrego ~
Nagle do domu weszła Aśka, od razu można było wyczuć, że jest smutna. Dziewczyna szorstko przywitała się z nami i powędrowała na górę. Dominika nerwowo poruszyła się i popatrzyła na mnie ze smutnieniem w oczach. Bolało ją to co dzieje się teraz z Aśką. Blondynka powoli wstała z moich kolan i poszła na górę.
- Czy tylko ja czuję się tutaj taki niepoinformowany ? – zapytał zdezorientowany Liam.
- Nie martw się, ja też niewiele ogarniam . – powiedział Niall patrząc pytająco na Zayna.
- Nie jesteśmy już po prostu razem. – Malik nerwowo wstał i rzucił poduszką, którą wcześniej trzymał w rękach. Popatrzył na nas i powoli zaczął się oddalać.
- No ale nie musisz od razu wychodzić. Kurwa no nie jest tak jak powinno być, ale przynajmniej postarajcie się to naprawić! – teraz wstał wkurzony Louis.
- Ej, spokojnie. Zayn i Louis siadajcie, pogadamy jak  kiedyś. – powiedziałem i patrzyłem jak wszyscy robią to o co ich poprosiłem.
-Sory za moje zachowanie. Chcecie wiedzieć co się stało ? Zdradziłem Aśkę  wiem że jestem dupkiem. Ale ona nie pozostała mi dłużna, zrobiła to samo z Edem, na jego weselu. – opowiadał Zayn opierając swoją głowę o rękę.
- Stary ułoży się przecież,  tylko walcz o to. Popatrz na Dominika i Harrego , to była sprawa beznadziejna, a teraz jest dobrze. – Niall pocieszał bruneta.
- Może masz racje, ale nie wiem czy pomiędzy nami jest to co było kiedyś. – powiedział mulat i popatrzył na mnie. Bezsilnie opadłem w głąb fotela i patrzyłem na niego marszcząc brwi. Jestem świadomy tego, że to wszystko może popsuć w tym domu i już nigdy nie będzie dobrze.
- Wiedz, że zawsze na nas możesz liczyć .- powiedział Nill uśmiechając się do wszystkich.
- Dobra chłopaki czas już spać, jutro mamy wywiad. Macie być przynajmniej przytomni. – powiedział Liam.
- Dobrze tatusiu. – opowiedziałem śmiejąc się, poklepałem Zayn po ramieniu i udałem się do swojego pokoju.
~Oczami Aśki~

Gdy weszłam do kuchni chłopaki dziwnie się na mnie popatrzyli. Stwierdziłam, że przełamię ta dziwną atmosferę.
- Co jest?- Zapytałam i uśmiechnęłam się, bo humor naprawdę mi się polepszył.
- Nic, wszystko w porządku? Jak wróciłaś do domu byłaś zdenerwowana- Zapytał Liam i popatrzył w moje oczy.
- Wszystko jest w porządku, nie musicie udawać, że nie widzicie co się dzieje pomiędzy mną a Zaynem. Nie jesteśmy razem, trudno, ale poza tym nic się nie zmieniło- powiedziałam i popatrzyłam na wszystkich kończąc na Zaynie. Chciałam zobaczyć jego minę, ale chłopak spuścił głowę.
-No to dobrze- Powiedział Niall, wstał i poklepał mnie po ramieniu. Niósł ze sobą miskę z popcornem więc wzięłam sobie garść.
- Ej! Złodziej !- Powiedział Niall i zaśmiał się.
- Sam tego nie zjesz ! – Krzyknęłam i również się zaśmiałam.
- Aśka, chodź na górę pogadamy- powiedział Zayn i lekko się uśmiechnął.
- Teraz?! Gdy zaczął się mój ulubiony serial?!- Zapytałam i popatrzyłam na niego prosząc by dał mi 30 min.
- To przyjdź do mnie jak się skończy- Powiedział i poszedł na górę.
- Yeeeaah ! Znowu będziemy płakać jak Stefan po raz kolejny uratuje Elenę! – Krzyknął entuzjastycznie Niall
~Oczami Dominiki ~
Weszłam do pokoju i zauważyłam Harrego przepasanego ręcznikiem.
- No tak z gołym dupskiem ? –zapytałam śmiejąc się.
- A ja przepraszam bardzo ale mam ręcznik, ale wiesz jak chcesz zawsze może niechcący zsunąć się. – podszedł do mnie i złapał w pasie.
- No zboczeniec – zaśmiałam się i wystawiłam język. Chłopak delikatnym ruchem położył mnie na łóżku, a sam wylądował na mnie. Zaczął mnie całować i wkładać rękę pod spodnie.
- Przepraszam, ale nie mogę tego robić gdy tak dzieje się w tym domu. – powiedziałam i spojrzałam na niego smutno.
- Słodka jesteś. -  odpowiedział Harry i pocałował mnie w nos.
- A ty czasami nie miałeś już iść spać ? – zapytałam unosząc brew.  Chłopak zrzucił ręcznik i położył się na łóżku.
- Ale że tak nago ? – zapytałam wystraszona.
- A przeszkadza ci to ? – zaczął się śmiać.
- Ależ skąd . – uśmiechnęłam się i powędrowałam do łazienki. 

( Aśka ) 
( Dominika i Harry ) 
( Harry ) 

_______________________________
Bardzo dziękujemy za to, że jesteście. Bo tak naprawdę to właśnie Wy tworzycie tego bloga. Te wszystkie miłe słowa, są niesamowicie budujące. Pewnie do świąt już nic nie dodamy, a więc życzymy wam przede wszystkim  spokojnych i wesołych świąt w gronie najbliższych. Niezwykle trafnych prezentów pod choinką i dobrego nadchodzącego 2013 . ; ) 


2 komentarze:

  1. Jejku =] Z każdym rozdziałem coraz bardziej kocham wasze opowiadanie =] A rozdział dopiero po świętach =[
    Dziękuję ♥ Życzę Wam Wesołych Świąt i Szczęśliwego Nowego Roku =] No i spełnienia marzeń ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Już prawie straciłam nadzieję że dodacie coś na ten blog i przestałam go odwiedzać aż nagle wczoraj wchodzę i tu taka niespodzianka, pozytywna niespodzianka. Jestem mega zaskoczona tym że zaczęłyście tak jakby od początku Rozdział ten jak i 8 poprzednich po prostu cudowne. Nie mogę się już doczekać kolejnego..:-D :-***

    OdpowiedzUsuń