piątek, 28 grudnia 2012

Rozdział 10



~Oczami Zayna~

Wziąłem szybki prysznic i czekałem na Aśkę, chciałem, żebyśmy dali sobie jeszcze jedną szansę, o wszytkim zapomnieli. Wiedziałem, że czuję coś do niej. Pewnie jest to coś mniejszego niż kiedyś, ale chłopaki dobrze mi doradzili, muszę walczyć. Pewnie gdyby nie ja, Aśka nigdy by mnie nie zdradziła.
- Chciałeś mnie widzieć- Powiedziała brunetka wchodząc do mojego pokoju. Byłem w samych bokserkach więc szybkim ruchem nałożyłem spodnie
- Dobrze, że jesteś, usiądź- Powiedziałem w pośpiechu.
- Powinnam była zapukać. – Stwierdziła Aśka. – O czym chciałeś ze mną pogadać?- Dodała.
- Wiem, że zdrada w twoich oczach jest czymś najgorszym, bo znam cie już trochę czasu i wiem, że trudno ci z tym wszystkim, ale jestem tylko człowiekiem i popełniam błędy jak każdy. Wiem, że czuję coś do ciebie i chciałbym to wszystko naprawić i odbudować.
- Zayn, rozmawialiśmy już o tym. Myślę, że potrzeba nam trochę czasu, żeby się o tym przekonać co tak na prawdę do siebie czujemy. Jesteś moim przyjacielem i pozostaniesz nim nawet jeśli uznasz, że nic do mnie nie czujesz. Po prostu zachowuj się naturalnie a oboje będziemy szczęśliwi- Powiedziała Aśka i popatrzyła na mnie.
- Może masz racje, to o przyjaciele?- Zapytałem i podałem jej rękę.
Zaskoczyła mnie przytulając po czym powiedziała – To jest prawdziwy gest przyjaźni.
Po chwili uśmiechnęła się i wyszła.

~Oczami Dominiki ~

Otworzyłam oczy i zauważyłam tuż przy mnie leżącego Harrego. Zawsze rozśmieszała mnie jego twarz gdy spał, on chyba nie umie spać z zamkniętymi ustami. Nagle usłyszałam jak za drzwiami ktoś biega, pewnie chłopaki przygotowują się już do wywiadu. Szybkim ruchem położyłam się na Stylesie i pocałowałam go w usta.
- Wstawaj misiek. – powiedziałam patrząc na jego zaspane oczy.
- Cóż za piękna pobudka – uśmiechnął się i przytulił mnie do sobie.
- Dobra, dobra bo się jeszcze przyzwyczaisz. Wstawaj już bo tylko ty jeszcze nie jesteś ubrany. – Zaśmiałam się, wyskoczyłam z łóżka i pociągnęłam go za rękę tak, że chłopak z niego spadł .
- O kurde zapomniałam, że ty goły jesteś. – zakryłam oczy i dalej się śmiałam.
- No to chyba ty masz za dobrze, takie widoki. Jak ja cie rozpieszczam. – zaśmiał się.
- Tak, tak. Oczywiście. – uśmiechnęłam się i wyszłam na chwilę na korytarz.
- Co się dzieje Niall ? – zapytałam gdy zauważyłam biegającego w kółko chłopaka.
- Wiesz taka krępująca sytuacją, no ale chodzę w kółko i sprawdzam czy nie widać mojej dziury w skarpetce. – powiedział zmieszany chłopak. Tymi słowami totalnie mnie zastrzelił. Kucnęłam przed nim i zaczęłam się śmiać.
- Nie żeby coś , ale nie łatwiej byłoby po prostu założyć inne? – zapytałam nie mogąc złapać powietrza przez ciągły śmiech.
- W sumie , dobra myśl. – uśmiechnął się i powędrował do siebie. Weszłam ponowie do pokoju dalej po cichu się śmiejąc. Harry w dalszym ciągu leżał na podłodze niezdarnie okryty kołdrą.
- Co ja z tobą mam ? – powiedziałam szeptem i popatrzyłam na niego z uśmiechem. Otworzyłam szafę, z której wypadła na mnie sterta ubrań.
- Dobry porządek tu masz. – mówiłam wygrzebując się z ciuchów.
- No ja przecież wiem. – zaśmiał się, niezdarnie wstał z podłogi i poszedł do toalety. Przejrzałam ubrania chłopaka i wybrałam jak uważałam najlepsze na wywiad. Szybko je wyprasowałam  i zostawiłam na fotelu. Zeszłam na dół i wzięłam się za przygotowanie śniadania.
- No co to za zapachy ? – zapytał Louis wchodzący do pomieszczenia.
- Śniadanie robię, siadaj musimy pogadać. – powiedziałam odkręcając się do niego.
- Co tak groźnie ? O co chodzi ? – chłopak usiadł przy stole.
- Co wy z Niallem kombinujecie ? – zapytałam wymachując drewnianą łopatką. Chłopak westchnął i popatrzył na mnie.
- Powiem ci, ale nic o tym nie wiesz, rozumiemy się ? – popatrzył marszcząc brwi.
- No jasna sprawa. – powiedziałam zakładając ręce pod boki.
- Szukamy Niallowi laski. – odpowiedział Lou i uśmiechnął się.
- Przez neta ?! – krzyknęłam zszokowana.
- Co przez neta ? – zapytał Harry wchodzący do kuchni.
- Nic, nic .. siadaj, śniadanie gotowe. – powiedziałam z uśmiechem i zabrałam się za nakładanie dania.

~Oczami Liama~

- Cześć, jak się spało?- powiedziała Aśka wchodząc do kuchni. Obok niej szedł Zayn, wyglądało jakby razem spali, oboje byli szczęśliwi. Może już się pogodzili, a ja nie poinformowany?
- Cudownie, a wam?- Zapytałem zagadkowo. Dziewczyna zaśmiała się i spojrzała na Zayna. Chłopak także się uśmiechnął.
- My nie..– odpowiedział. – Robisz coś dobrego? Może byśmy się załapali?- dodał po chwili.
- W zasadzie to próbuję zrobić kabanosy z jajkami, ale jakoś mi nie wychodzi.- powiedziałem, robiąc przy tym dziecięcą minę.
- Mogę przejąć władzę nad patelnią?- zapytała Aśka zabierając mi czapkę kucharską, który dostaliśmy w jakiejś restauracji.
Dziewczyna naprawdę miała dobry humor. Zastanawiałem się czy kiedyś jeszcze będziemy przyjaciółmi. Moją rolę przejął Ed, ale mama nadzieję, że coś jeszcze dla niej znaczę.
- Dobra Zayn wynocha z kuchni, zawołamy jak będzie gotowe, tym czasem wykąp się bo zalatujesz.- Powiedziała Aśka i zatkała nos.
- Ej! Nie kłam, wczoraj się kąpałem!- Krzyczał Zayn, gdy Aśka wypychała go z kuchni.
- Tak serio chcę pogadać z Liamem w cztery oczy. – Wyszeptała dziewczyna, puszczając oczko do bruneta.
- Mam się bać?- zapytałem, otwierając szeroko oczy.
- Nie spokojnie, chciałam tylko zapytać jak u ciebie. Co z Danielle?- Zapytała brunetkaa i uśmiechnęła się szeroko. Czyżby moje modlitwy zostały wysłuchane?
- Mieliśmy kilka trudnych chwili, ale chyba jak każdy ostatnio. Teraz wszystko zaczyna wracać do normy.- odpowiedziałem, mierząc ją wzrokiem. Wydawało mi się, że dziewczyna znacznie schudła, ale jej ciało dorosło, urosły jej piersi, co znacznie uwidaczniał jej piżamowy strój.
- Cieszę się, że wszystko wreszcie zaczyna się układać. Czy nie wydaje ci się, że odkąd wróciła Dominika wszystko zaczęło się jakoś układać i jesteśmy szczęśliwsi?- Zapytała dziewczyna – A tak w ogóle przestań tak jeździć po mnie wzrokiem, bo czuję się dziwnie. – dodała.
- Przepraszam, po prostu widzę jak bardzo się zmieniłaś, z wyglądu oczywiście, a propos Dominiki, wiesz, po prostu martwiliśmy się o nią, a teraz gdy jest przy nas po prostu wiemy, że nic jej nie jest i że jest bezpieczna.– powiedziałem.
- Czuję spaleniznę! – Krzyknął Niall wchodząc do kuchni.
- O nie ! Nasze kabanosy z jajkiem – Krzyknęła Aśka i podbiegła do patelni.
- Wy tu marnujecie jedzenie, a w Afryce dzieci głodują. Mam propozycje, po prostu ja cos przygotuję.- Powiedział Niall.
~Oczami Eda~

Żałuję, że pozwoliłem sobie na taki błąd. Tym ślubem zniszczyłem sobie życie, totalnie.
Dopiero teraz widzę, że Vicki do mnie nie pasuje i że nic do niej nie czuję. Chociaż, jej uczucia nie są mi obojętne, nie chcę żeby cierpiała, ale niestety czuję coś wielkiego do Aśki, nigdy to nie zniknęło i myślę, że nie zniknie. Zastanawiam się czy nie powinienem powiedzieć Vicki o tym wszystkim.
Postanowiłem jednak troszkę z tym poczekać, może kiedyś znajdę odpowiedni moment, albo ona dojdzie do wniosku, że bycie ze mną nie ma najmniejszego sensu. Nawet teraz nie ma jej przy mnie, chociaż powinniśmy być teraz na miesiącu miodowym. Moja żona wyjechała gdzieś sama, nawet nie wiem gdzie teraz jest. Gdy popatrzyłem w telefon stwierdziłem, że nie będę dzwonił do Vicki, gdyby chciała sama by się odezwała, nie chciałem kolejnych kłótni. Wybrałem więc numer Aśki.
- Co tam?- Zapytała dziewczyna.
- Zechciałaby się ze mną spotkać? Mamy cały dom dla siebie. – Powiedziałem i uśmiechnąłem się, chociaż to było bez sensu bo ona i tak tego nie widziała.
- Mm.. Kusząca propozycja, będę za godzinę, może pół.- Usłyszałem entuzjastyczny głos, po czym dziewczyna rozłączyła się.

~Oczami Aśki~

- Mogę zabrać się z wami? Wysiadłabym na Davernake street. – Zapytałam chłopaków gdy już wsiadali do samochodu.
- No pewnie wsiadaj. – Odpowiedział Harry i zapraszająco machnął ręką.
- Jedziesz do Eda?- Zapytał szeptem Zayn, gdy ściskaliśmy się w samochodzie.
- W zasadzie to nie ma sensu, żebym cię okłamywała. Tak jadę zobaczyć się z Edem.- odpowiedziałam i uśmiechnęłam się.
- Super, udanej zabawy.- powiedział po chwili Zayn.
Spojrzałam na niego prosząc by nie robił mi wyrzutów.
- Myślałam, że między nami wszystko jest już wyjaśnione.- powiedziałam.
- Ale to nie znaczy, że nie mogę być zazdrosny- odpowiedział po czym puścił mi oczko.
Poczułam się dziwnie, ale w końcu nie robiłam nic złego.
- Dzięki chłopaki!- Powiedziałam po chwili i wysiadłam z samochodu.
Gdy stałam przed drzwiami i czekałam, aż Ed je otworzy. Zastanawiałam się co będziemy robić, w zasadzie to była nasza pierwsza prawdziwa randka.
- Hej Księżniczko- usłyszałam, a oczom ukazał mi się przystojny rudzielec.
- No hej - powiedziałam i pocałowałam go w policzek. W zasadzie jak zawsze.
- Tylko w policzek?- Zapytał Ed i stanął w przejściu uniemożliwiając mi ruch. Zaśmiałam się i pocałowałam go w usta .Przekazałam mu co czuję, poczułam się jakbym używała jakiejś mocy i pokazywała mu obrazek w głowie który idealnie pokazuje jak się czuję.
- Jaka ty dziś szczęśliwa, coś się stało?- Zapytał chłopak totalnie zdziwiony, bo ostatnio nie było ze mną dobrze.
- Jest po prostu świetnie i już. Jestem totalnie dziwna bo przez jedną noc mój humor diametralnie się zmienił, ale chyba nic nie mogę na to poradzić.- Odpowiedziałam i uśmiechnęłam się.
- Mam pewną propozycję- powiedział Ed. Uniosłam tylko brew i czekałam, aż wyjawi mi co znowu wymyślił.

~Oczami Harrego ~
- No to powodzenia. – powiedziała Dominika, pocałowała mnie, a wszystkich innych przytuliła.  Wsiedliśmy do samochodu i ruszyliśmy, przez całą drogę rozmawialiśmy i śmieliśmy się. Gdy byliśmy na miejscu, każdy po kolei wyszedł z pojazdu i udał się  do budynku. Chwila przygotowania i zaczęliśmy rozmowę.



- Harry teraz pytanie do ciebie. Wiemy, że Dominika wróciła, co jest teraz pomiędzy wami? – zapytał dziennikarz.
- To co teraz jest pomiędzy nami, myślę , że jest to naprawdę wyjątkowe. Jesteśmy znów razem . – uśmiechnąłem się nieśmiało.
- Są serio świetną parą. – dodał Zayn.
- Właśnie Zayn, a jak twój idealny związek z Asią ? – pytający patrzył na mulata, który był trochę zdezorientowany.
-  Nie ma ideałów . – odpowiedział chłopak.
- Dobrze, bardzo dziękujemy za wywiad. – powiedział mężczyzna.
- Dzięki. – krzyknęliśmy wszyscy razem. 

~Oczami Aśki~

- Nie podglądaj ! – krzyknął Ed poprawiając mi chustkę, która zawiązał na moich oczach.
- Gdzie my jesteśmy?- Zapytałam zaciekawiona.
- Już prawie jesteśmy bądź cierpliwa.- powiedział chłopak, prowadząc mnie za rękę.
- Co my tu robimy?- zapytałam gdy tylko zobaczyłam, że jesteśmy w studio.
- Napisałem dla ciebie piosenkę, to będzie hit, uwierz mi.- powiedział rudzielec i uśmiechnął się od ucha do ucha.
- Wcześniej też tak mówiłeś- Powiedziałam i posmutniałam. Wszystko nagle mi się przypomniało, tyle pracy włożyłam w ta płytę, niestety bez jakichkolwiek skutków. Prawdopodobnie gdyby nie chłopaki pewnie nie miałabym teraz środków do życia.
- Nie marudź tylko czytaj ! – Krzyknął Ed podsuwając mi tekst piosenki. Usiadłam i zaczęłam czytać.
Tekst idealnie odzwierciedlał to uczucie, które buduje się pomiędzy nami.
- Mógłbym zaśpiewać to z tobą. Ja po prostu przelałem na papier to co czułem do ciebie już od dawna. Tak w zasadzie napisałem tą piosenkę już dawno, ale zawsze wstydziłem się pokazać ci to. – Powiedział Ed i popatrzył w moje oczy.
- To najpiękniejszy tekst jaki kiedykolwiek czytałam. Zajmę się muzyka i zrobione. Dziękuje rudzielcu- powiedziałam i pocałowałam go.
Wzięłam do ręki gitarę, a dłoń sama układała się tak, że dźwięki z gitary wydawały się spójne i idealnie skomponowane.
- Szybka jesteś.- powiedział Ed i uśmiechnął się.Gdy wymyśliłam muzykę do refrenu zadzwonił do mnie Louis.
- Przyjedź do domu.- usłyszałam. Po czym chłopak rozłączył się
Położyłam gitarę w kącie i wybiegłam z sali.
- Co się stało?!- usłyszałam zakłopotany głos Eda.
- Później ci wszystko wyjaśnię!- Krzyknęłam i pobiegłam w stronę drzwi.

~Oczami Zayna~

Gdy usłyszałem pytanie o Aśce zupełnie nie wiedziałem co powiedzieć. W zasadzie nie uzgodniliśmy, co powiemy ludziom. Gdy wracaliśmy do domu totalnie odłączyłem się od rozmów. Zamknąłem oczy, czułem się zmęczony. Żałuję, że dopuściłem się zdrady, najgorsze jest to, że nic nie mogę zrobić. Aśka już nie będzie moja. Mimo wszystko mogę postarać się być jej najlepszym przyjacielem, ale wiem, że gdybym zobaczył Eda przywaliłbym mu, że odebrał mi ją.
- Halo Zayn, dojechaliśmy- usłyszałem głos Liama i poczułem jak Niall lekko mnie szturcha.
- Chyba zasnąłem.- Odpowiedziałem i przetarłem twarz rękoma. Blondyn poklepał mnie po ramieniu i wysiadaliśmy z samochodu.
Gdy wszedłem do domu zobaczyłem, że Aśki jeszcze nie ma, pewnie teraz świetnie bawi się z Edem, a powinna ze mną. Postanowiłem, że będę spędzał z nią każdą sekundę którą będzie mogła dla mnie przeznaczyć, bo wiem, że tylko tak zrozumie, że naprawdę mnie kocham.

~Oczami Dominiki ~

Gdy chłopcy wyszli położyłam się na kanapie w salonie włączyłam TV i bezsensownie skakałam  po kanałach.  Byłam sama w domu i właśnie teraz widziałam jak czuję się tutaj jeszcze nieswojo.  Wstałam i powędrowałam na górę. Weszłam do swojego pokoju, bez chłopaków jest tutaj tak cicho, po prostu inny dom. Położyłam się na łóżku , rozejrzałam po pomieszczeniu aż mój wzrok zatrzymał się na torbie w rogu. Od czasu przeprowadzki, nie zdążyłam się nawet rozpakować. Szybkim ruchem zeskoczyłam z łóżka i nogą podsunęłam walizki. Zaczęłam wypakowywać z nich kolejne warstwy ubrań, aż z jednej z nich wypadło coś na podłogę. Spuściłam wzrok i moim oczom ukazał się woreczek, wypełniony białym proszkiem. Złapałam się za głowę i bezsensownie wpatrywał w przedmiot.  Nie miałam pojęcia skąd się wziął w mojej torbie, wydawało mi się, że wszystkie działki zużyłam.  Po chwili bezsensownego trwania w jednej pozycji złapałam woreczek w rękę i nagle obudziła się wielka ochota żeby użyć zawartości. ( od autora : zapraszamy do zagłosowania w nowej ankiecie ) 

( Dominika ) 
(Aśka ) 
___________________
Dziękujemy za komentarze i wejścia. Zapraszamy do zagłosowania w nowej ankiecie. ; ) 
kontakt z nami :
emial :  domkasia@onet.pl
gg : 33169564

7 komentarzy:

  1. kocham waszego bloga ! Po prostu już nie mogę doczekać się następnego rozdziału . Dodawajcie jak najszybciej . ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudowna historia, niesamowicie wciąga ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam nadzieję, że Aśka będzie jednak z Zaynem, całym sercem jestem za nimi ; **

    OdpowiedzUsuń
  4. super historia, czekam na następny rozdział :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny rozdział tak jak i inne =] Mam nadzieję, że Aśka będzie z Zayn'em, ale dopiero po kilkunastu rozdziałach =] Czekam z niecierpliwością na NN =]

    OdpowiedzUsuń