~Oczami Dominiki~
Postanowiłam stawić czoła wyzwaniu i gdy pukałam do pokoju Asi serce biło mijak oszalałe.
Co jej miałam powiedzieć? Jak wytłumaczyć całą sytuację? Usłyszałam ciche „proszę”i niepewnie weszłam w głąb niebieskiego pokoju. Stanęłam na środku i nie mogłamwydusić z siebie żadnego słowa.
- Rozumiem Cię. - Usłyszałam głos Asi.
Podeszłam i przytuliłam ją bez słowa, tak jak dawniej.
- Przepraszam, przepraszam, przepraszam- powiedziałam w końcu , ale poczułamjej palec na moich ustach.
- Może wyjdziemy do parku?- Usłyszałam i zgodziłam się bez zastanowienia.
~Oczami Louisa~
~Oczami Aśki~
- może napiszemy nowa piosenkę? -Zachęciła mnie Domka i sprawiła, że pojawił sięuśmiech na mojej twarzy.
- taak to świetny pomysł, tylko teraz nie mam raczej weny do tego ..
- Chodźmy na naszą łąkę, to miejsce jest tak cudowne, że może wymyślimy 3 piosenkia nie jedną.
Położyłyśmy się na miękkiej trawie. Słowasame łączyły się w całość.
-But the planetsall aligned
When you looked into my eyes
And just like that
-Watch the chemicals react
And just like that
The chemicals reactCzułam,że jest jak dawniej. Ułożyłyśmy cały utwór a wracając do domu wymyślałyśmy muzykędo tekstu. Gdy byłyśmy na miejscu zobaczyłyśmy list od chłopaków „ Jesteśmy na kręglach w Bistro, jak wrócicie,dołączcie – 1D”
- Idziemy?- Zapytałam przyjaciółkę z entuzjazmem w głosie
- Wiesz co, jestem zmęczona, ogarnę się i pomyśle nad muzyką, ale ty idź należy cisię.- Poklepała mnie po ramieniu i uśmiechnęła się szeroko.
~Oczami Dominiki~
Wchodząc do pokoju usłyszałam hałas nadchodzący z pomieszczenia obok. Przestarzałymsię, ale postanowiłam sprawdzić co to. Zaglądając do pokoju Zayna zobaczyłamjak chłopak sprząta.
- Dlaczego nie jesteś z resztą? -Zapytałam uprzejmie.
- Nie mam ochoty na kręgle. Wolałem posiedzieć w domu i wszystko jeszcze razpoukładać w głowie.
- No dobra. Pójdę zrobić naleśniki, chcesz?
- Tak, zaraz zejdę i ci pomogę.
Schodząc na dół zastanawiałam się czy nie wyjść i dołączyć do reszty.Obawiałam się, że tamto może się powtórzyć. Niebezpieczne było pozostanie wdomu z nim sam na sam. Usłyszałam kroki Zayna. Wiedziałam, że już za późno naucieczkę. Wzięłam się do pracy gdy naglepoczułam czyjeś dłonie na swoim brzuchu.
- Proszę cię przestań.- Poprosiłam, bo bałam się, że w pewnym momencie samaulegnę.
- Masz rację, zapomnijmy o tym, ale pozwól, że pocałuję cię ostatni raz.
Jego usta zbliżały się do mnie, a ja nie mogłam tego powstrzymać, pozwoliłam muna ostatni raz. Chciałam poczuć to co wtedy.
Nagle w korytarzu usłyszałam narastający odgłos bicia braw.
NIESPODZIANKA :
dom
kAs
ia.
mp4
kAs
ia.
mp4
(piosenka wymyślona na łące)
( Asia + Dominika na łące )
( Zayn + Dominika )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz