sobota, 21 kwietnia 2012

Rozdział 4 .


~Oczami Dominiki~

Nawet nie wiedziałam, kiedy zasnęłam. Gdy się obudziłam Louisa nie było. Niechciało mi się wstawać, ale musiałam się wykąpać i ogarnąć, po wczorajszym dniustrasznie wyglądałam.
Postanowiłam stawić czoła wyzwaniu i gdy pukałam do pokoju Asi serce biło mijak oszalałe.
Co jej miałam powiedzieć? Jak wytłumaczyć całą sytuację? Usłyszałam ciche „proszę”i niepewnie weszłam w głąb niebieskiego pokoju. Stanęłam na środku i nie mogłamwydusić z siebie żadnego słowa.
- Rozumiem Cię. - Usłyszałam głos Asi.
Podeszłam i przytuliłam ją bez słowa, tak jak dawniej.
- Przepraszam, przepraszam, przepraszam- powiedziałam w końcu , ale poczułamjej palec na moich ustach.
- Może wyjdziemy do parku?- Usłyszałam i zgodziłam się bez zastanowienia.

~Oczami Louisa~

Wczoraj rozmawiając z Harrym okłamałem go, ale uważam, że dobrze zrobiłem.Harry ma teraz dużo kłopotów z siostrą, więc nie warto dokładać mu innych.Razem z Dominiką rozwiążemy jej problem. Gdy blondynka zasnęła siedziałem trochęprzy niej, ale nad ranem opuściłam jej pokój. Była taka słodka jak spała.Czułem się jak jej starszy brat- odpowiedzialny za nią gdy nie ma Harrego. Poszedłemsię wykąpać, a gdy później schodziłem do kuchni zjeść coś zobaczyłem dziewczynyszykujące się do wyjścia. Chyba się pogodziły, to dobrze.
~Oczami Aśki~

Wychodząc z Dominiką na spacer nie wiedziałam jak się zachować. Czy wszystkowróci do normy? Czy raczej będzie nie miła atmosfera? Bardzo chciałam, żebybyło jak dawniej. Kocham ją jak siostrę, której nigdy nie miałam, jestem jej w staniewybaczyć wszystko. Wiele bym dała, żeby na jej twarzy znów pojawił się tenuśmiech, który zawsze rozświetlał nasz dom i widniał na jej twarzy cały czas.
- może napiszemy nowa piosenkę? -Zachęciła mnie Domka i sprawiła, że pojawił sięuśmiech na mojej twarzy.
- taak to świetny pomysł, tylko teraz nie mam raczej weny do tego ..
- Chodźmy na naszą łąkę, to miejsce jest tak cudowne, że może wymyślimy 3 piosenkia nie jedną.
Położyłyśmy się na miękkiej trawie.  Słowasame łączyły się w całość.
-But the planetsall aligned
When you looked into my eyes
And just like that
-Watch the chemicals react
And just like that
The chemicals react
Czułam,że jest jak dawniej. Ułożyłyśmy cały utwór a wracając do domu wymyślałyśmy muzykędo tekstu. Gdy byłyśmy na miejscu zobaczyłyśmy list od chłopaków „ Jesteśmy na kręglach w Bistro, jak wrócicie,dołączcie – 1D”
- Idziemy?- Zapytałam przyjaciółkę z entuzjazmem w głosie
- Wiesz co, jestem zmęczona, ogarnę się i pomyśle nad muzyką, ale ty idź należy cisię.- Poklepała mnie po ramieniu i uśmiechnęła się szeroko.



~Oczami Dominiki~

Wchodząc do pokoju usłyszałam hałas nadchodzący z pomieszczenia obok. Przestarzałymsię, ale postanowiłam sprawdzić co to. Zaglądając do pokoju Zayna zobaczyłamjak chłopak sprząta.
- Dlaczego nie jesteś z resztą? -Zapytałam uprzejmie.
- Nie mam ochoty na kręgle. Wolałem posiedzieć w domu i wszystko jeszcze razpoukładać w głowie.
- No dobra. Pójdę zrobić naleśniki, chcesz?
- Tak, zaraz zejdę i ci pomogę.
Schodząc na dół zastanawiałam się czy nie wyjść i dołączyć do reszty.Obawiałam się, że tamto może się powtórzyć. Niebezpieczne było pozostanie wdomu z nim sam na sam. Usłyszałam kroki Zayna. Wiedziałam, że już za późno naucieczkę. Wzięłam się do pracy  gdy naglepoczułam czyjeś dłonie na swoim brzuchu.
- Proszę cię przestań.- Poprosiłam, bo bałam się, że w pewnym momencie samaulegnę.
- Masz rację, zapomnijmy o tym, ale pozwól, że pocałuję cię ostatni raz.
Jego usta zbliżały się do mnie, a ja nie mogłam tego powstrzymać, pozwoliłam muna ostatni raz. Chciałam poczuć to co wtedy.
Nagle w korytarzu usłyszałam narastający odgłos bicia braw. 








NIESPODZIANKA : 



domkAsia.mp4
(piosenka wymyślona na łące) 

  
( Asia + Dominika na łące )
  
( Zayn + Dominika )

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz