~Oczami Aśki~
W naszym domu jest jakoś dziwnie. Odkąd Harry wyjechał do siostryDominika siedzi zamyślona w pokoju i unika wszelkiego kontaktu z nami. Zayn tezjest jakiś dziwny, niby uśmiecha się do mnie i czasem coś zagada, ale czujęjakby wszystkie jego przekazy co do mnie były całkowicie wymuszane, jakbywiedział co do niego czuję i nie chciał mnie zranić chociaż zupełnie tego nieodwzajemniał.Postanowiłam zejść do Dominiki i pogadać z nią o tym co się dzieje.
~oczami Dominiki ~
Moje rozmyślenia rozproszyły się gdy do salonu wszedł Liam .
- co tam młoda ? – uśmiechał się szeroko do mnie . Na to zmarszczyłam tylkobrwi .
- wiesz, że nie lubię gdy tak do mnie mówisz … mam już 16 lat , atraktujesz mnie jak dziecko. Zacznij w końcu zauważać we mnie kobietę –odpowiedziałam i odwróciłam od niego wzrok. Chłopak usiadł koło mnie i zacząłmasować moje udo .
- dobrze nie denerwuj się tak, wg cos się ostatnio dzieję .. wszyscy chodzątacy . zamyśleni ?
- może i tak, sama nie wiem . Zrobisz coś na śniadanie ? – wymusiłam uśmiech,bo od tamtego zdarzenia z pokoju Zayna wg już się nie uśmiechałam . Chłopakwstał i milcząc podszedł do kuchni .
Usłyszałam tupot stóp i wiedziałam że ktoś schodzi z góry, modliłam się żeby tonie był Zayn, nie chce go teraz widywać . Odwróciłam się i zauważyłam wesołą Asię … pomyśleć że jeszcze 2 dni temu wyglądałam tak samo, szczerzyłamsię przez cały dzień.. teraz nie miałam powodu do uśmiechu .
- co tam kochana ? – zapytała Asia siadając obok mnie .
- wiesz, chodź na górę muszę z Tb porozmawiać . – złapałam ją za rękę ipociągnęłam za sb . Czułam ze musze się komuś wygadać, czułam ze to musi byćona. Wiem, ze podobał jej się Zayn waliło od niej miłością na kilometr… leczona : „ nie no co ty gadasz , twój brat .. czy to nie byłoby dziwne ?” Dla mnie nie, a nawet bym się cieszyła gdyby byli razem, ale teraz.. teraz towszystko się skomplikowało, ufałam jej i wiedziałam, ze mogę jej o tym powiedzieć . Siadłyśmy na moim łóżku i zaczęłam moja historię, w trakciewidziałam jak łzy spływają jej po policzkach w tym momencie żałowałam,strasznie żałowałam tego co się stało i tego że jej o tym powiedziałam. Gdyskończyłam zauważyłam tylko zamykające się drzwi .. wybiegała, zostawiła mnie ztym samą . nie dziwie jej się , jestem tylko zwykłą szmatą.
~oczami Louisa ~
Wychodząc z pokoju widziałem jak Aśka biegnie z płaczem do siebie .. chciałemza nią pobiec, zapytać co się stało .. ale gdy przechodziłem obok pokojuDominiki usłyszałem jak płacze, głośno płakała i rzucał wszystkim , wszedłemostrożnie . Serce mi się krajało jak ją zauważyłem, była dla mnie bardzo ważna,była moją najlepszą przyjaciółką zawsze mnie wspierała i mi pomagała..wiedziałem że nie mogę jej teraz zostawić samej . Wszedłem dalej i usiadłemobok niej , nie pytałem o nic wiedziałem że gdy przyjdzie na to czas sama mipowie co się stało. Przytuliłem ją, czułem jak jej łzy uderzają o moją szyję.Chciałem ją uspokoić lecz nie było to łatwe. Zacząłem jej śpiewać , razemkołysaliśmy sie w rytm muzyki … czułem, że jest z nią coraz lepiej . Gdy sięode mnie odsunęła widziałem w jakim była stanie, całe czerwone zapuchnięte oczy, rozczochrane włosy .. musiało się stać coś strasznego.
- Louis , dziękuję – widziałem że chciała się uśmiechnąć, lecz kiepsko jej towychodziło. Złapałem ją za rękę .
- wiesz, ze zawsze możesz na mnie liczyć . – uśmiechnąłem się zachęcająco
- wiem, wiem… ale przepraszam, nie chce o tym rozmawiać , już na jednej osobiesię zawiodłam. – kolejna łza słynął jej po policzku .
- rozumiem, chodź do mnie – przytuliłem ją ponownie i słyszałem, łagodne ispokojne ''dziękuję „ .
~Oczami Aśki~
Nie mogłam uwierzyć w to co się stało. Może nie potrzebnie ciągleudawałam że nie czuję nic do Zayna ale ona wiedziała. Jak mogła całować się zmiłością mojego życia? Jak mogła całować się ze swoim bratem? Jak Zayn mógł mito zrobić? Z tego co mówiła Dominika to on zaczął ją całować, ale już nie wiemw co mam wierzyć. A jeszcze dwa dni temu zastanawiałam się jaką zgraną para sąze sobą Harry i Dominika. Miałam ochotę wziąć walizki ,spakować się i wyjechać,ale zamiast tego rzuciłam się na łóżko i zaczęłam płakać. Łzy zamoczyłycałą moją poduszkę.
- jeej czemu płaczesz?- Usłyszałam głos Zayna.
- wyjdź stąd. Nie chce mi się z tobą gadać- odpowiedziałam i wiedziałam już żeźle zrobiłam. Wiedziałam że Dominika powiedziała mi prawdę tylko dlatego że miufa. I chociaż szczerze byłam na nią zła domyślałam się co ona przeżywa.Widziałam jej minę gdy mi to opowiadała. Już wiedziałam dlaczego była smutna izamyślona. Nie chodziło o Harrego i o jego chorą siostrę. Wiedziałam że dlaniej teraz najważniejsze jest to aby nie dowiedział się o wszystkim Harry.Rozmyślając tak, całkiem zapomniałam o Zaynie, który już nie siedział kołomnie, zostawił jednak kartkę z napisem „ Sorry xxx”. Nagle usłyszałam pukanie,miałam nadzieję że to Niall był mi bardzo bliski, zawsze pomagał gdy miałamproblem był moim prawdziwym przyjacielem. Był to jednak Liam, którego równieżdarzyłam wielkim zaufaniem i bardzo go lubiłam, usiadł koło mnie i zapytał cosię stało, ale ja nie miałam ochoty z nikim rozmawiać, w zasadzie nawet niemogłam bo miałam tak ściśnięte gardło, że jakikolwiek dźwięk wydobyty przezemnie będzie okropny i nie zrozumiały. Liam przytulił mnie a ja czułam siępewnie, w prawdzie nie mogłam nic powiedzieć, ale miałam taką wielką ochotęwyrzucić wszystkie uczucia jakie skrywałam w sobie.
Wtuliłam się w Liama i siedzieliśmy tak dobre 15 min.
- A co u ciebie?- Zapytałam nagle bezbarwnie.
- To chyba nie najlepsza pora żeby o tym rozmawiać
- Ależ owszem, jest dobra, ja mam teraz mnóstwo czasu.
- Pokłóciłem się z Danielle, ale to nie jest nic ważnego, zwyczajna sprzeczka.Uśmiechnął się do mnie chociaż wiedziałam że kłamie.
- Przecież widzę, przede mną nic nie ukryjesz- szepnęłam tak jakby ktoś naspodsłuchiwał.
- Danielle ma propozycję stażu w USA. Nie uśmiecha mi się to, ale nie mogę jejtak po prostu zatrzymywać.
Nie wiedziałam co mu odpowiedzieć, w głowie kłębiła mi się tylko jedna myśl-Oni się całowali.
- A jak długi jest ten staż? Wiedziałam że odpowiedź będzie straszna,zastanawiałam się tylko ile może to być lat.
- 1,5 roku. Odpowiedział Liam i wyraźnie posmutniał.
Przytuliłam go i szepnęłam znowu;
- A więc uważasz że 1,5 roku to wielka próba dla waszego związku?
- Nie wiem jak bez niej wytrzymam.
Po rozmowie z Liamem postanowiłam stanąć twarzą w twarz z wyzwaniem i pobiegłamdo Zayna.
Siedział na łóżku i milczał, nie zauważył chyba nawet gdy weszłam
- Wybaczam. Powiedziałam, choć to było trudne, tak bardzo go kochałam. Choć tylesię wydarzyło, choć całował się ze swoją siostra, moją najlepszą przyjaciółkąto byłam wstanie mu wybaczyć, był dla mnie najważniejszą osobą w życiu.
~oczami Harrego ~
- słucham ?
- Louis , co się dziej dlaczego Dominika nie obiera, wszystko w porządku?
- Tak, tak .. mówiła mi że bateria jej padła i nie może ładowarki znaleźć ,wszystko jest okej .
- no to dobrze, ja kończę musze iść go Gemmy . pozdrów ode mnie wszystkich ipomóż Dominice znaleźć tą ładowarkę .. chciałbym z nią kiedyś porozmawiać , awłaśnie możesz mi ja dać ?
- yy.. w łazience jest . Trzymaj się , pa .
Dziwnie się zachowywał, ale jeśli mówił że wszystko jest w porządku to raczejjest.
~oczami Dominiki ~
( Harry dzwoniący do Dominiki )
( płacząca Asia )
( Asia + Liam )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz