sobota, 21 kwietnia 2012

Rozdział 13 .


~Oczami Dominiki~

- co ty ro … ? – nie zdążyłam zapytać Aśki bo nagle poczułam czyjeś zimne dłonie ma moich nagich ramionach. Uniosłam delikatnie głowę do góry i ujrzałam przed sobą Harrego. Byłam strasznie przestraszona, nie wiedziałam co mam robić, pewnie mógł wszystko wyczytać z moich oczu .Odwróciłam się do Aśki i posłałam jej złowrogie spojrzenie na co ona tylko uśmiechnęła się cwaniacko. W tle leciało Give me love – Ed’a , to nasza ulubiona piosenka, przy niej pierwszy raz się pocałowaliśmy, przynosiła ze sobą mnóstwo wspomnień. Nagle nie wiem jak ale zaczęliśmy się tak jak kiedyś bujać w rytm tej piosnki. To właśnie w jego ramionach czułam się bezpiecznie. Byłam w tak bliskiej odległości od niego, że mogłam swobodnie pouczać jego perfumy,wciąż te same. Kochałam ich zapach, dzięki temu wszystko się przypomniało, to jak razem leżeliśmy wtuleni w siebie, nasze pocałunki i wspólne rozmowy . Nagle głowa mojego towarzysza zaczęła zbliżać się do mojej .
- tęsknie za tamtymi czasami – szepnął łagodnie . Odsunęłam się i spojrzałam na niego, a do oczu zaczęły napływać mi łzy. Odsunęłam się jeszcze trochę, aż zaczęłam się cofać. Na początku trzymał mnie za nadgarstki ale później ustąpił. Zaczęłam biec z płaczem w stronę drzwi, aż na kogoś wpadłam. Był to Clark i cała zawartość kieliszków które niósł dla mnie jak się domyślam wylądowała na mojej sukience . Chłopak odstawił kieliszki i spojrzał na mnie przestraszony.
- Co się stało, dlaczego płaczesz ? – zapytał i pozwolił na to abym się w niego wtuliła.

~Oczami Harrego~

Nie wiem nawet jak Dominika wyładowała w moich ramionach ale ten taniec był piękny. Ale może nie powinienem mówić tego co powiedziałem,widziałem że ją to zraniło, wszystko zwaliłem. Gdy biegła w stronę wyjścia zpoczątku za nią szedłem ale gdy wpadła na tego chłopaka zatrzymałem się i wszystkiemu przyglądałem. Brunet pochylił się nad Dominika i zaczął ją całować,miałem ochotę do niego pójść i mu przywalić. Pomimo togo ze ona już nie była moja to i tak poczułem ukucie w sercu i ogarniającą mnie złość. Powstrzymała mnie od tego Caroline która zgarnął mnie z parkietu .
- co to ma znaczyć ?! Przyszedłeś tu ze mną a tańczysz sobie z byłą ? – kobieta krzyczała cały czas na mnie .
- Spokojnie, to przez przypadek, przepraszam – zacząłem ją uspokajać . Dziewczyna nerwowo odwróciła się w stronę Dominiki i po chwili zaczęła mnie całować, byłem w szoku . Gdy skończyła spojrzałem na Dominikę która patrzyła na mnie jakby z wyrzutami i wyszła z płaczem .

~Oczami Dominiki~

Clark zaczął mnie całować co było dla mnie szokiem nie byłam nawet w stanie protestować.
- co ty robisz ? – odsunęłam się od niego i zapytałam zdziwiona.
-yy.. przepraszam ja nie wiem jak to się stało . –odpowiedział chłopak przygryzając wargę .
- dobra nic się nie stało . – uśmiechnęłam się delikatnie .Później szybko się odwróciłam aby sprawdzić czy Harry niczego nie wiedział, ale już po chwili żałowałam tego bo zauważyłam jak całował się z Caroline. Teraz już wszystko we mnie pękło, zaczęłam płakać i wyszłam z sali.  Czułam, że Clark idzie za mną.
- powiesz mi wreszcie co się stało ? – chłopak złapała mnie za rękę.
- nic, nic . Chce po prostu już do domu .
- czekaj zadzwonię po szofera, pojadę z tobą. – brunet uśmiechnął się .
- nie musisz . – odpowiedziałam bez żadnych emocji.
- ale chce, a poza tym zabawa bez ciebie to nie to samo . –chłopak chwycił za telefon i wykręcił numer do szofera, poprosił o jego przyjazd i się rozłączył . Usiadłam na krawężniku i schowałam twarz w dłonie. Już po paru minutach nadjechał nasz samochód. Odwróciłam się jeszcze na chwilę bo usłyszałam huk trzaskających drzwi i czyjś bieg. Harry biegł w moja stronę trzymając coś w ręce.
- Zaczekaj Dominika. Musisz to przeczytać , proszę cię ! –krzyczał Styles, lecz ja spojrzałam tylko na niego i wsiadłam za Clarkiem do auta. Patrzyłam jeszcze na Harrego który stał bezradnie wpatrując się w odjeżdżający pojazd, aż znikł za zakrętem. Dlaczego ja nie zaczekałam i niewzięłam tego od niego ? Przecież chciałam to zrobić, może to naprawdę było coś ważnego . Oparłam głowę o szybę i pozwoliłam żeby mój makijaż  rozmazał się już całkowicie .  Gdy byliśmy na miejscu szybko wbiegłam do domu i ruszyłam w stronę kuchni. Wyjęłam wszystek alkohol jaki tam był i zaczęłam pić .
- co ty robisz ? – zapytał Clark odciągając mnie od wódki.
- zostaw mnie ! wszystko się sypie, rozumiesz ?! – krzyczałam na niego.
- uspokój się – chłopak wziął mnie na ręce i zaniósł do mojego pokoju, położył na łóżku i wpatrywał we mnie.
- nie patrz się tak na mnie – ledwo wymamrotałam bo byłam już pijana. Przybliżyłam się do niego lekko – pocałuj mnie , no pocałuj –rozkazałam mu . Brunet zaczął mnie namiętnie całować. Byłam w tym strasznie zachłanna, zaczęłam rozpinać mu koszulę, a on pocałunkami muskał moją szyję. Jego ręka wędrowała powoli pod materiał sukienki…

~Oczami Aśki~

Tańczyliśmy tak dłuższy czas. Nie widziałam nic poza nim.
- Odbijany!! -Krzyknął Ed, dziwnie patrząc na moją sylwetkę.Zaśmiał się i podszedł bliżej. Zayn puścił mnie i odszedł. Widziałam w jegooczach zazdrość. Chłopak nie lubił go w przeciwieństwie do mnie. Chyba widział w nim konkurencję, ale ja Zayna nie oddałabym za nic w świecie. Kocham go nad życie.
- Świetnie tańczysz kochana. -Komplementował przyjaciel.Stwierdziłam, że wypił zbyt dużo drinków, ale nie przeszkadzało mi to.Zatańczyłam z nim, po czym wróciłam do swojego chłopaka. Siedział przy stoliku i popijał jasno brązowy napój.
- Powiedz mi, że jesteś tylko moja, że żaden Edzio niebędzie mi cie więcej odbijał. -Jego śmieszny ton… upił się.. Zdecydowałam, że powinniśmy wyjść. Bankiet zamienił się w jakąś wielką gwiazdorską imprezę, gdzie wszyscy piją alkohol bez umiaru. Znalazłam Lou, Nialla i Liama, którzy też byli pijani i udaliśmy się do limuzyny, w której czekał na nas Zayn. Gdy wracaliśmy uświadomiłam sobie, że zostawiłam Dominikę. Nie widziałam jej odkąd popchnęłam ją w ramiona Harrego. Czyżby wszystko się ułożyło? Może wyszli zbankietu razem? W końcu dojechaliśmy do domu. Chłopaki doczołgali się do swoich pokoi a ja i Zayn weszliśmy do mojego.
- Niewiarygodne, nie wiedziałem, że twoje łóżko jest takie wygodne.- Zayn powiedział to dosyć niewyraźnie, ale zrozumiałam sens.
-Możesz tu spać jeśli chcesz.- Uśmiechnęłam się do chłopaka,ale powiedziałam to za późno, bo Zayn już spał. Postanowiłam pójść do Dominiki. Byłam w pełnym zdziwieniu gdy otwierając drzwi ujrzałam na łóżku parę. Dominika i Clark? Nie tak miało to się skończyć. Miałam nadzieję, że tego nie zrobili. Było późno a ja byłam zmęczona, wróciłam do swojego pokoju. Niestety mój kochany Zayn uwalił się na moim łóżku jak święta krowa i nie starczyło dla mnie miejsca. Świetnie kanapa, czy jego pokój? Zdecydowanie wolę spać w jego pokoju. Ku mojemu zdziwieniu panował porządek, wszystkie rzeczy były idealnie poukładane.  Weszłam do zaścielanego łóżka i zasnęłam.

~Oczami Dominiki~

 Obudziłam się ze starszym bólem głowy i brzucha. Byłam w bieliźnie, a nie przypominałam sobie nawet żebym się rozbierała. Podniosłam się delikatnie na łokciach i zauważyłam obok siebie Clarka w bokserkach, podskoczyłam z łóżka jak oparzona, na moje szczęście chłopak się nie obudził. W samej bieliźnie pobiegłam od pokoju Aśki, otworzyłam drzwi .
- Aśka, stało się coś strasznego, pomóż mi. -krzyknęłam z płaczem wchodząc w głąb pomieszczenia, ale o dziwo na łóżku nie spała moja przyjaciółka tylko Zayn .
- co się stało ?! – brat podskoczył z łóżka i stanął naprzeciw mnie .
- nic, nie ważne. Gdzie jest Aśka ? – zapytałam zdenerwowana.
-Powiedz mi co się stało . – chłopak złapałam mnie za przedramię i delikatnie potrząsną, płakałam jak małe dziecko i nie mogłam się uspokoić.
- zostaw mnie nie chce o tym gadać .
- Dominika, jestem twoim bratem ! Martwię się, powiedz mi. -chłopak dalej naciskał

~Oczami Aśki~

Rano obudziły mnie hałasy dobiegające z mojego pokoju.
- Ej co tu się dzieję? Dlaczego tak krzyczycie, cały dom jest na kacu weźcie ogarnijcie. Ja rozumiem, że rodzeństwo się kłoci, ale dajcie chociaż spać. -Powiedziałam wchodząc do pokoju i w zasadzie patrząc tylko na Zayna, bo to jego głos mnie obudził. Później spojrzałam na Dominikę, cała zapłakana stała przy ścianie i wycierała łzy.
- Jej, co się stało? - Zapytałam od razu przyjaciółki.
- Też bym chciał to wiedzieć..- Wtrącił się Zayn.
Dominika podeszła do mnie i przytuliła się mocno.
-Wygoń go stąd proszę, muszę pogadać tylko z tobą.-Wyszeptała do mojego ucha Dominika.
Gestem skinięcia ręki pokazałam Zaynowi, że teraz powinien wrócić do siebie.
- Nie martw się skarbie, na pewno wkrótce Dominika sama ci powie co się stało i wszyscy będziemy się z tego śmiali.- Zapewniłam Zayna.
Usiadłam z przyjaciółką na łóżku a ona zaczęła mi wszystko opowiadać. W zasadzie nie wiele pamiętała od przyjścia tutaj.
- boję się, że mogło się stać coś pomiędzy mną a Clarkiem.Wiesz, że nigdy bym sobie tego nie wybaczyła. Niby nie jestem z Harrym, ale tak naprawdę to tak jakbym go zdradziła.- Mówiła przyjaciółka lekko szlochając.
- Uspokój się kochanie.. jestem pewna, że zapamiętałabyś takie sceny gdybyś wypiła całego Jacka Danielsa. -Przytuliłam Dominikę i zobaczyłam na jej twarzy uśmiech.

~Oczami Dominiki~

Może Aśka ma racje, że zapamiętałabym nawet po takiej dawce alkoholu swój pierwszy raz. Nacisnęłam delikatnie klamkę do swojego pokoju i weszłam, rozejrzałam się ale Clarka nigdzie nie było, leżała tylko mała karteczka na biurku, podeszłam bliżej i przeczytałam : „ Dzięki za wspaniałą noc, przepraszam że już musiałem iść ale obowiązki wzywają ‘’. Patrzyłam jeszcze tak przez dłuższa chwilę na napis, zacisnęłam zęby i podarłam liścik. Musze o tym zapomnieć !
- Dominika, mam coś dla ciebie. - do pokoju wszedł Louis .Nerwowo odkręciłam się na pięcie i spojrzałam na niego.
- co takiego ? – zapytałam
- bo wiesz, wczoraj Harry chciał ci to dać – w tym momencie pokazał mi kopertę, którą zapamiętałam z tamtego wieczoru – ale nie wzięłaś jej, wiec dał mi ją żebym ci przekazał.
- a nie przyszło ci do głowy, że gdybym chciała to wziąć to bym sama wzięła? – posłałam mu piorunujące spojrzenie.
- Dominika, ale powinnaś to przeczytać , uwierz mi. – Lou położył kopertkę na stoliku i wyszedł .
W tym momencie biłam się z myślami czy zobaczyć jej zawartość czy jednak nie, ale ciekawość była silniejsza. Usiadłam na łóżku i wzięłam kopertę do ręki, gdy ją otwierałam poczułam zapach Harrego, list był cały przesiąknięty jego zapachem .
  
( Dominika i Clark ) 
  
( Zayn i Asia )

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz