~Oczami Liama~
Nastał ranek. Po całkiem udanym ognisku udałem się do kuchni, a tam kto? Dominika, siedzi sobie na blacie a Harry całuje ją w obojczyk.
- Nie żebym nie tęsknił za tym widokiem, ale nie przesadzacie? Tu się przede wszystkim je a nie wyprawia jakieś orgie. -Powiedziałem bez wstydu a para zaśmiała się głośno.
- To może w zamian za przeprosiny ktoś z was zrobi mi jakieś…
- Śniadanie Angielskie!! Marzy mi się.. Pomocy ! - wrzasnęła Asia schodząc po schodach.
- Wyjęłaś mi to z ust brunetko ty moja.- Powiedziałem po czym przytuliłem ją mocno.
- O jej o jej zaraz mnie udusisz. Co ty taki szczęśliwy? - zapytała dziewczyna z uniesionym głosem.
- Wszystko opowiem ci po pysznym śniadaniu. Nawet mamy chętnych do przygotowania nam go- oznajmiłem Asi i wskazałem palcem na stojących obok siebie Dominikę i Harrego.
- Chyba śnisz, kochany. - Powiedziała blondynka i złapała loczka za rękę po czym wyszli z zatłoczonej już kuchni.
- Wielkie dzięki !!- Krzyknąłem za nimi
- Aaa, Harry nie zapomnij o dzisiejszej próbie.- Dodałem i odwróciłem się w stronę Asi.
- No to chyba zjem kanapki, chcesz i ty?- powiedziała brunetka otwierając lodówkę.
~Oczami Zayna~
Wolałbym siedzieć w domu i spędzać czas w towarzystwie mojej dziewczyny, niż sterczeć cały dzień na scenie. Myślę, że za duża przerwa odzwyczaiła mnie od tej całej zabawy. W zasadzie chyba wszystkich, prócz Liama, który skakał po scenie.
- Przedstawiam wam mój nowy pomysł-nowy manager podniósł rozłożoną dłoń w kierunku dziewczyn w naszym wieku.
- O co dokładnie ci chodzi Paul?- Zapytał Harry poirytowany, że manager nie ustalił z nami nic a zamówił kogoś, więc w zasadzie nie mieliśmy zdania.
- Spokojnie chłopaki, to tylko kilka dziewczyn. Będą waszymi tancerkami w czasie trasy. - Oznajmił Paul. A my zamarliśmy ze zdziwienia. Jeszcze nikt nie wpadł na taki świetny pomysł. Przynajmniej mi się bardzo podobał, to będzie ubogacało cały koncert. Podszedłem więc do dziewczyn i przywitałem się, a za mną powtórzyła reszta. I nagle poczułem się bardzo dobrze, jakby cała ogarniająca mnie nudna zniknęła. Nowa atrakcja działa na mnie niesamowicie dobrze.
~Oczami Dominiki~
- Wolałabym posiedzieć w domu, ale zrobię to dla ciebie- odpowiedziałam w końcu i dostrzegłam jak kąciki ust Asi podnoszą się do góry.
- Może jakieś Spa? -Zapytałam przyjaciółki wiedząc, że zgodzi się na wszystko byle nie siedzieć w domu.
- O taak!! To świetny pomysł, to może już poczekamy na chłopaków i wszyscy razem się tam wybierzemy?- zaproponowała brunetka co całkowicie mnie zdziwiło bo myślałam, że nie chce zostać w tym miejscy ani minuty dłużej.
- jak chcesz kochana- odpowiedziałam bez emocji i pogłośniłam telewizor w oznace, że zakańczam temat i chcę zając się oglądaniem filmu. Zobaczyłam kontem oka jak wstaje poczym zniknęła z pola widzenia.
~Oczami Aśki~
Idąc do pokoju usłyszałam dźwięk dzwonka mojego telefonu. Pobiegłam do niego z nadzieją, że to Zayn, tak bardzo za nim tęskniłam, a minęło tylko kilka godzin, chyba za bardzo przyzwyczaiłam się do jego obecności.
- Słucham? - Powiedziałam sucho wiedząc, że to nie mój chłopak tylko Ed.
- Hej Aś, jak tam ci dzień mija? Może byśmy gdzieś razem wyskoczyli? Wczoraj świetnie się z wami bawiliśmy.- Usłyszałam głos zza słuchawki po czym odpowiedziałam.
- Ym.. w zasadzie mamy plany na to popołudnie, ale możesz się wkręcić.- Uwzględniając „możesz”, aby wiedział, że zapraszam tylko i wyłącznie jego.
- Czyli o której się spotykamy? Wiesz muszę powiadomić Vicki, żeby się ogarnęła.- Powiedział co kompletnie mnie zirytowało. Jak można było nie zrozumieć mojego akcentu? On nie jest głupi, po prostu to zignorował. Za bardzo go znałam postanowiłam dalej brnąc w rozmowę do nikąd, a w zasadzie do kłótni, która już nie długo powinna się narodzić.
- A po co nam Vicki? Ja przecież jej nie zapraszałam. - Powiedziałam po chwili ciszy.
- Wiesz co wpadnę do ciebie, bo chyba musimy sobie coś wyjaśnić . - odpowiedział po czym rozłączył się. Czyli dzień nie będzie ani trochę zabawny. Wiem, że będę musiała ulec Edowi, by zdemaskować jego dziewczynę.
~Oczami Eda~
- Hej dziewczyny! -Krzyknąłem a mój głos rozszedł się po całym domu. W odpowiedzi usłyszałem „Siemka” Dominiki i ciche „hej” Asi po czym wszedłem na górę do jej pokoju.
- Ja nie wiem czemu się tak zachowuję, po prostu czuję, że Vicki jest inna niż się wydaje. Wiem, że to dziwne oceniać ją skoro wcale jej nie znam, ale wierz mi ja naprawdę czuję, że jest coś nie tak, nie umiem tego wyjaśnić- zaczęła przyjaciółka gestykulując rekami na wszystkie strony.
- Nie rozumiem.. Nigdy nie oceniałaś ludzi po okładce. Nie rozumiem jak można tak po prostu czuć, że ona jest inna. Ty jej nie znasz Asia. Zastanów się nad tym jak się zachowujesz.. czy ja jestem nie przyjemny dla Zayna? Czy dokuczam mu i komentuje wszystko co robi? Nie.. Dlaczego ty nie spróbujesz być dla niej chociaż odrobinę milsza? - powiedziałem. W zasadzie szykowałem tą przemowę odkąd wyszedłem z domu.
- Nie chciałabym wam przeszkadzać, ale Ed bierz dupe w troki i jedź po Vicki. Za 30 min spotykamy się w Spa „Tring”. - Powiedziała Dominika wchodząc do pokoju Asi.
- dzięki dziewczyno. - odpowiedziałem Dominice po czym przytuliłem Asie
- daj jej szanse proszę.- Szepnąłem do jej ucha i pocałowałem ją w czoło.
- To do zobaczenia- Krzyknąłem wychodząc z pomieszczenia.
~Oczami Asi~
Podczas drogi powrotnej zastanawiałam się nad słowami Harrego „ty też jej nie trawisz?”, musze z nim porozmawiać, muszę dowiedzieć się dlaczego Harry nie lubi Vicki tak jak ja.
~Oczami Zayna~
- ładne nie? Ale moja Domka jest ładniejsza, w sumie brakuje mi tu jej. Może przyjechałyby razem z Aśką?- Zaproponował, co wcale mi się nie spodobało. Aśka zajmuje się tylko i wyłącznie sprawami związanymi z Edem, co kompletnie wyłącza ją z teraźniejszego życia. Jak zwykle obmyśla kolejny plan zdemaskowania kogoś. Zaczyna mnie to denerwować, zachowuje się jakby naprawdę była zakochana w tym rudzielcu.
- taa, jak chcesz to ich zaproś. - Powiedziałem a moje oczy znowu patrzyły na piękny okaz na scenie.
- Ej, nie zachowujesz się dość dziwnie? Nie zadzwonisz do Aśki? Siedzi w domu i pewnie czeka na twój telefon a ty siedzisz tutaj i patrzysz na jakieś laski które od godziny kaleczą ten sam układ, który wszyscy nauczylibyśmy się w 15 minut i tańczylibyśmy bardziej profesjonalnie niż one. A Paul to skończony idiota, na niczym się nie zna. Zrobi tylko tłok na scenie. W x-factor to się sprawdzało, ale nie na małych scenach przygotowanych tylko dla nas. One Direction składa się z 5 osób, nie z 10… -Harry mówił dalej ale przestałem go słuchać bo strasznie się rozgadał a w zasadzie nie chce mi się go słuchać wolę patrzeć na Meg.
~Oczami Harrego~
Zayn na próbach zachowywał się strasznie dziwnie, jakby zahipnotyzowany tańcem rudej dziewczyny, strasznie mnie to zaniepokoiło bo wiedziałem ile on znaczy dla Aśki. Wiedziałem, ze jedyne rozwiązanie w tej sytuacji to Dominika, beż wahania do niej zadzwoniłem .
- przybywaj. – powiedziałem ze śmiechem.
- tsaa. .. wiesz jakoś nie mam zamiaru patrzeć jak te tancerki wywijają koło ciebie dupami.
- oo.. ktoś tu jest zazdrosny .
- skończ, bo się rozłączam .
- dobra, dobra. Po prostu jest sprawa więc nie marudź, zabieraj Aśkę i przyjeżdżajcie, jasne ?
- pff.. że mam się ciebie słuchać ? – usłyszałem Dominiki śmiech
- no a kogo innego ? – zapytałem zdziwiony
- yy.. no dobra, zaraz jesteśmy .
Dziewczyna rozłączyła się, a ja usiadłem obok Zayna i patrzyłem jak chłopak coraz bardziej się pogrąża.
~Oczami Dominiki~
Jadąc do chłopaków zastanawiałam się o co tak naprawdę chodzi, musiało to być coś poważnego bo Harry raczej nie zmuszałby mnie do patrzenia na to wywijanie bez powodu.
- Dominika. – zaczęła szturchać mnie Aśka
- tak ? – zapytałam z lekkim nie ogarem .
- co ci jest ? Od telefonu Harrego jesteś jakaś zamyślona .
- no bo ma do mnie jakąś sprawę, po prostu zastanawiam się o co chodzi .
- mhmm . – brunetka uśmiechnęła się. – Ej, a tak w ogóle to nie uważasz, że z tą Viki jest coś nie tak ?
- Aśka, skończ z tym, serio. Ja cię nie rozumiem, co ty do niej masz ? Zachowujesz się jakbyś była zazdrosna . – wywróciłam oczami
- aha. – odpowiedziała niemiło i wyszła bo byłyśmy już na miejscu . Szybkim krokiem ruszyłam za nią i już po chwili byłyśmy pod drzwiami za którymi 1D miało próbę . Otworzyłam delikatnie drzwi i zauważyłam chłopaków skaczących po scenie, nagle Harry odłożył mikrofon krzykną „ przerwa” i podszedł do mnie .
- nareszcie jesteś – pocałował mnie delikatnie w usta, a cała reszta zaczęła do nas machać. Styles pociągnął mnie w zakamarek sali i nawet nie zdążyłam zapoznać się z idącymi w naszą stronę tancerkami .
- no o co chodzi ? – zapytałam trzymając go za rękę, chłopak odwrócił się i zatrzymał wzrok na rudowłosej, skąpo ubranej dziewczynie.
- o nią – powiedział i popatrzył na mnie ze smutkiem .
- co z nią ? – zapytałam ze strachem.
- Zayn coś do niej ma, całe próby wpatruje się w nią. – powiedział, a ja poczułam wibracje w kieszeni, wyjęłam telefon i odczytałam sms’a „ Hej Domka, co dziś robisz? Może się spotkamy ?’’ .
- kto to ? – zapytał Harry spoglądając na telefon .
- aa, tajemnica. – odpowiedziałam z zadziornym uśmiechem
- bo sam sobie zobaczę – chłopak próbując zabrać mi telefon zaczął mnie łaskotać.
- dobra, dobra. Viki – złapałam za ramiona chłopaka i po serii łaskotek ciężko oddychałam.
- Dominika, nie zrozum mnie źle ale wolałbym żebyś się z nią nie spotykała .
- co ta Viki wam wszystkim zrobiła ? – odpowiedziałam powoli zmierzając w stronę zabranych na środku sali ludzi – a co do Zayna, to pogadam z nim .
~Oczami Aśki ~
- A więc tak spędzasz czas na próbach?- zapytałam mulata odkręcając się w jego stronę gdy tylko skończyli piosenkę i przyszli do nas.
- nie rozumiem o co ci chodzi- odpowiedział, a jego usta zwężały się co pokazywało jego irytację.
- hm zapamiętam sobie to co widziałam- powiedziałam, próbując obrócić wszystko w żart. Podeszłam i przytuliłam się do niego, a on dziwnym gestem ręki odepchnął mnie lekko. Popatrzyłam się na Zayna i posmutniałam. Dlaczego mój chłopak zachowuje się jakby był mi obcym człowiekiem? Czy zrobiłam coś nie tak? Jeszcze wczoraj był taki cudowny gdy pływaliśmy razem i całowaliśmy się w czystej wodzie w jacuzzi. Chwilę później podeszła Dominika i zabrała mi go na moment. Skorzystałam z sytuacji i podeszłam do Harrego by zamienić z nim słowo o Vicki.
- Hej Harry- powiedziałam i cmoknęłam go w policzek. Chłopak uśmiechnął się do mnie i uniósł brew wskazując tym bym mówiła dalej.
-Co robimy z Vicki? No wiesz.. jaki jest plan? – Zapytałam i uśmiechnęłam się szeroko.
- posłuchaj ta cała sytuacja z dziewczyną Eda.. Nie wiem jest dziwna, ale nie możemy nic na to poradzić, bo tak nam się tylko wydaje, nikt inny nie ma nic do niej więc zostawmy to tak jak jest. Powinnaś się zająć innymi sprawami. - Powiedział po czym odszedł do chłopaków. Stałam tak chwilę nieruchomo. Zastanawiałam się o co mu chodziło. Mam jakieś sprawy, które w tej chwili są ważniejsze od przyjaciela? Nagle podszedł do mnie Liam.
- Zdaje się, że miałem ci coś opowiedzieć, chcesz posłuchać?- Powiedział a ja uniosłam brew zupełnie tak jak wcześniej zrobił to Harry. W zasadzie nie pamiętałam o co mu chodzi, ale udawałam świadomą sytuacji.
- Więc pamiętasz jak ci opowiadałem o Danielle? Wiesz o tym, że odeszła ode mnie i wyjechała na ten staż, ale wraca!! Rozumiesz? Wraca nie tylko do Anglii, ale też do mnie!- Krzyczał , a ja nie mogłam go opanować. Byłam zadowolona z jego szczęścia, ale w zasadzie nie przyczyniłam się do tego. Nawet mu nie pomogłam.. w niczym.. Jestem okropną przyjaciółką.
- Liam tak się cieszę, przepraszam cię, dopiero teraz rozumiem jaka jestem okropna, jestem straszną egoistką, myślę tylko o sobie, na pewno potrzebowałeś pocieszenia po stracie Danielle, a ja nawet o tym nie wiedziałam. -Powiedziałam ze smutkiem w głosie.
- hej kochana, nie martw się, kiedy indziej mi pomożesz, widzisz poradziłem sobie, w sumie dzięki tobie nabrałem lepszych kontaktów z Niallem. Nie martw się naprawdę, wolę gdy jesteś uśmiechnięta- odpowiedział i przytulił mnie mocno.
~Oczami Zayna~
- dobra chłopaki na dziś już koniec, możecie iść do domu – usłyszałem gruby głoś menagera.
Wstałem i zaczął zmierzać w stronę wyjścia gdzie nagle usłyszałem jak wola mnie Dominika.
- Czekaj, czekaj … przykro mi ale cie porywam . – złapała mnie za rękę i uśmiechała się szeroko.
- yy… a o co chodzi ? – zapytałem i zauważyłem jak wszyscy oprócz Harrego patrzą się na nas ze zdziwieniem, czyli loczek wiedział o co chodzi .
- dowiesz się w swoim czasie . – powiedziała i pociągnęła mnie w stronę tylnego wyjścia .
Gdy schodziliśmy po schodach dobijała mnie otaczająca mnie cisza, chyba zwiastowała burzę.
- teraz mi się tu spowiadaj, co się łączy z tą rudą tancereczką. – blondynka naskoczyła na mnie z palcem, a ja z wrażenia opadłem na ścianę.
- kurcze zawału zaraz przez ciebie dostanę, co tak nagle ? – zapytałem zdziwiony .
- oo czyli widzie, że efekt był – dziewczyna uśmiechnęła się- a teraz odpowiadaj .
- Emm.. nic, po prostu ładnie się rusza na scenie. – odpowiedziałem i patrzyłem jak dziewczyna zaczyna zwijać się ze śmiechu.
- proszę cie, takie bajki to o 19, ok ? Po prostu chciałam ci uświadomić żebyś nie zapomniał o Aśce .
- ja nie zapomniałem, kocham ją. Ale ona jak zwykle zajmuje się wszystkim dookoła tylko nie mną.
- hm.. chodzi ci o Viki i Ed’a ? – zapytała z uniesiona brwią.
- dokładnie . – pokiwałem głową.
- z tym musze ci przyznać rację, pogadam z nią. – uśmiechnęła się i ruszyliśmy w stronę samochodu.
~Oczami Dominiki~
Razem z Zaynem wróciliśmy już do domu, dużo rozmawialiśmy o wszystkim, dopiero teraz uświadomiłam sobie, że te wszystkie sprawy nie przytłaczały tylko mnie . W sumie o wielu rzeczach dopiero teraz się dowiedziałam, było mi z tym tak strasznie źle, że im nie pomogłam. Leżałam już na swoim łóżku z myśla, że muszę się zmienić, nie mogę dostrzegać tylko siebie i swoich problemów.
Pierwszą rzeczą jaką muszę zrobię to powiedzieć Aśce co myślę o jej postępowaniu, pewnym krokiem zeszłam do kuchni w której była dziewczyna .
- Aśka proszę cię zajmij się Zaynem, nie przejmuj się tak Ede’m i Viki to ich życie, popatrz na swoje jak tracisz nad nim kontrole . – odpowiedziałam i szybko wyszłam, nie miałam siły na żadne tłumaczenia chciałam żeby nad tym pomyślała i sama podjęła decyzje co powinna zrobić. Weszłam do swojego pokoju, usiadłam przy biurku i włączyłam laptopa. Dawno nie odwiedzałam twitttera czy facebooka. Zalogowałam się i od razu zalało mnie całe mnóstwo wiadomości, większość była bardzo miła , od razu poprawił mi się humor.
- ruszaj dupę ! – usłyszałam krzyk Harrego gdy wchodził do mnie do pokoju.
- ale gdzie? Harry .. dopiero się zalogowałam . – popatrzyłam na niego ze smutkiem w oczach .
- nie marudzimy, wstajemy . – chłopak podszedł do mnie , zamknął laptopa i ruchem ręki wyciągnął mnie z pokoju.
~Oczami Harrego~
- na zakupy, robimy dziś popijawę – poruszałem zachęcająco brwiami
- no żarcik chyba, odciągasz mnie od laptopa tylko po to żebym przewiozła dupę i ponosiła ci siatki ? – zapytała zakładając już buty.
- nie no co ty .. ja ? dobra w sumie to tak . – zaśmiałem się, przepuściłem dziewczynę w drzwiach i razem wsiedliśmy do samochodu . Wszyscy się zabrali oprócz Aśki, strasznie starała nam wytłumaczyć że musi nad czymś pomyśleć w sumie to uratowała ją Dominika.
Weszliśmy do sklepu i od razu chłopaki rzucili się dział z alkoholem, też miałem zamiar tam iść, ale Dominika pociągnęła mnie na dział słodyczy .
- przykro mi ale jeść też coś trzeba – wytłumaczyła się z uśmiechem
- dobra, dobra … ale wiesz oni sobie chyba nie poradzą, lepiej zobaczę co wybrali, dobra ? – zapytałam z nadzieja w oczach.
- nie ma mowy, łap za koszyk i za mną. – dziewczyna zaśmiała się i pociągnęła mnie za rękę.
Gdy po udanych zakupach udaliśmy się na parking rzuciła się na nas cała masa paparazzi. Byliśmy w totalnym szoku . Wszyscy krzyczeli „ teraz w prawo, teraz w lego głowa”
- proszę tu, nadajemy na żywo – krzykną mężczyzna i cała reszta mojego towarzystwa popatrzyła w jego stronę
~Oczami Dominiki~
- Mam do was kilka pytań, widzę że Harry i Dominika znów razem , jak wam się układa ? – zapytała facet zwracając mikrofon w stronę Harrego.
- Tak, tak razem , a układa nam się bardzo dobrze . – Harry uśmiechnął się i popatrzył w moja stronę.
- A co z tobą Zayn i Aśką, widzieliśmy was parę razy razem czy to coś poważnego ? – mężczyzna popatrzył na Zayna, mulat wyglądał na przestraszonego.
- hmm .. nie, Aśka to bardzo dobra przyjaciółka . A teraz to właściwie mam kogoś innego na oku . – Malik odpowiedział, a ja poczułam ogarniająca mnie złość . Co on powiedział ? W tym momencie zrobił mi się na chwilę ciemno przed oczami, myślałam że upadnę ale Harry czuwał przy mnie, na szczęście nikt nie zwrócił uwagi na moja chwilę słabości.
- a możemy chociaż poznać imię twojej wybranki ?
- tak, ma na imię Meg . – Zayn odpowiedział tym razem o wiele pewniej, a do mnie uderzyła następna fala złości .
- dziękujemy bardzo, a ty Dominika co myślisz o drugiej połówce YD ? – mężczyzna zwrócił się do mnie.
- jest to wspaniała osoba, znam ja od dzieciństwa . Nie mogłabym sobie wyobrazić lepszej przyjaciółki, a i jeśli to oglądasz to trzymaj się . – uśmiechnęłam się sztucznie to kamery.
- dziękuje bardzo za króciutki wywiad, trzymacie się – wszyscy nagle się rozeszli .
Szybkim ruchem odsunęłam się od Harrego i popchnęłam idącego przedmą Zayna, uważam że na to zasłużył. Pobiegłam szybko przed siebie, słyszałam tylko jakieś krzyki ale nie skupiałam się na nich .
- proszę cie zaczekaj . – krzyknął chłopak biegnący za mną.
- zostaw mnie ja po prostu już nie mam siły, dlaczego nie może być normalnie . – nagle się zatrzymałam i zaczęłam płakać jak dziecko. Harry podszedł do mnie i przytulił mnie do siebie, zaczął głaskać mnie po głowie i uspokajać.
- proszę cie nie płacz, nic tak mnie nie dobija jak twój płacz – Styles pocałował mnie w czoło .
( Ed i Viki )

( spa )
____________
No więc wszystko już zostało dodane . ^^
Już niedługo następny .. dziękujemy za czytanie i komentowanie . ; *
+ zachęcam do zapisywania się do obserwatorów ; )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz