sobota, 21 kwietnia 2012

Rozdział 2 .


~oczami Dominiki ~
… ruchałabym gdybym mogła bo na środku pokoju stał całkowicie goły Zayn.
-  wejdź- powiedział braciszek
- no jasne, chętnie nawet twoje krocze mnie zaprasza-krzyknęłam ledwo powstrzymując się od śmiechu
- o fuck… zapomniałem że jestem goły! Wyjdź !
Gdy zawołał mnie po raz drugi był już ubrany.
- No! Teraz o wiele lepiej się prezentujesz- uśmiechnęłam się i mówiłam dalej;
- a więc jestem detektyw Rutkowski i juz wiem że twoja stopa wraz z śmierdzącą skarpetką wylądowała na mojej  twarzy, i musisz teraz odpokutować..
No więc jak na Rutkowskiego wypadało mina godna jego zawodu musi być . Stoję i stoję .. dlaczego on nic nie robi ? Ostatnio często zdarzały się takie sytuacje , nawet zastanawiałam sie czy go nie wysłać do jakiegoś psychiatryka .. jaki normalny człowiek naglę się tak zacina ?! Zmarszczyłam brwi i rzuciłam się na niego z rękoma . Wywijaliśmy się po całym pokoju rozbijając przy tym co tylko popadło . Nagle fuu .. gleba na łóżko, czułam jak powoli jego partie ciała zaczynają mnie przygniatać. Otworzyłam oczy, jego twarz była niebezpiecznie blisko, lecz jemu to nie przeszkadzało .. zbliżał sie jeszcze bliżej . Nagle zaczął mnie całować … był taki delikatny , jakby myślał że może przez to zrobić mi krzywdę. STOP !
- Zayn , co ty robisz ? – odepchnęłam go lecz to nie było łatwe bo on skrepował moje ruchy, powiedziałam to przyciszonym głosem bo bałam się że Harry może przyjść tu w każdej chwili .
- Yyy. .. przepraszam . No ja nie wiem jak to wyszło . –podniósł się i patrzył na mnie z przestraszona miną.
- Zayn to nie może sie więcej powtórzyć … jesteś moim bratem, a po za tym mam chłopaka . – opowiedziałam wstając powoli z łóżka, bałam się co teraz się może wydarzyć więc wolałam wyjść . Kiedy dotykałam już klamki,poczułam jego oddech na swoim policzku. Czy to normalnie żebym w tym momencie czuła sie taka podniecona ? Zamknęłam oczy i się otrząsnęłam, przecież on jest moim bratem to nie może zajść dalej .
- Zaczekaj … ja chciałem tylko .. – nie dokończył bo znów zaczął mnie całować, wiedziałam że to jest złe lecz było mi tak przyjemnie że nie mogłam przestać .
~oczami Harrego ~
  No i zniknęła … patrzyłem jeszcze przez dłuższą chwile na schody bo jak osoba która tak przywaliła o podłogę może tak sie czuć i biegać z taką prędkością. Patrząc na nią nie żałuję decyzji z przed roku, Caroline nie była odpowiednią osobą dla mnie. Cieszę się, że  wtedy się  z nią rozstałem bo dzięki temu zauważyłem Dominikę, która na początku chyba nie była mną zainteresowana.  Siedziałem tak dłużą chwilę pozwalając mojemu umysłowi cofnąć się do przeszłości .
- Harry.. może chcesz pizze ? – z rozmyślań wyrwał mnie głos Asi z kuchni .
- Nie! to że tb dałem to nie znaczy że ze wszystkimi będę się dzielił – odezwał się Niall i widziałem tylko jak przytula pudełko pizzy.
-  dobra i tak nie byłem głody, ale dzięki za chęci – uśmiechnąłem się do dziewczyny .
Siadając na kanapę włączyłem telewizor i zobaczyłem piosenkę dziewczyn na MTV. Podziwiałem je, były piękne i tak niesamowicie zdolne, dzięki temu znowu pogrążyłem się w rozmyślaniach nad Dominiką. Zastanawiałem się gdzie ona zniknęła. Wyłączyłem TV i udałem się nagórę. Wiedziałem, że siedzi u Zayna bo spędza u niego bardzo dużo czasu. Gdy byłem przy drzwiach zadzwonił mój telefon. 
Była to moja mama, Gemma jest chora, nie mogę jej zostawić samej powinienem do niej pojechać. Gdy skończyłem rozmawiać wszedłem do pokoju Zayna ..
 
~oczami Dominiki ~

Gdy całowałam się ze swoim bratem usłyszałam nagle znajomy mi dźwięk.
 To telefon Harrego  pomyślałam i odepchnęłam szybko Zayna.
. Staliśmy oboje przestraszeni i  czekaliśmy co się stanie. Stojąc chwilę zobaczyłam jak do pokoju wchodzi Harry ze złą miną.
- Coś się stało? Zapytał Zayn jakby nigdy nic.
- Nooo , moja siostra jest chora 
Uff  westchnęłam. Bałam się, że Harry mógł coś usłyszeć, 

~Oczami Zayna ~

Wyszli. Zostałem sam. Co mam zrobić? Myśli nie dawały mi spokoju , Dominika była bardzo ładną dziewczyną i odkąd ją poznałem na obiedzie zapoznawczym spodobała mi się . Ale ona miała chłopaka, jej chłopakiem był mój przyjaciel …jestem totalnym idiotą, całować się z przyrodnia siostrą , gdy tuż za ścianą była Aśka, która nie była mi obojętna .

~oczami Harrego ~

Poszliśmy do mojego pokoju w milczeniu . . .dlaczego wtedy milczeliśmy ? czy Dominika aż tak się przejęła chorobą mojej siostry , siadając na łóżko zauważyłem jej łzy .
- Dominika … - przyciągnąłem ją do sb tak że siadła mi na kolanach, unikała mojego spojrzenia co było dziwne, zawsze mi mówiła ze kocha gdy parze jej w oczy . – co się stało ? – złapałem ją za podbródek i ustawiłem jej twarz tak ze była tylko kilka milimetrów od mojej.
- martwię się o twoją siostrę, w sumie nieznam jej za bardzo.. ale ona dla cb jest bardzo ważna i jeszcze ty wyje.. – niepozwoliłem jej dokończyć bo zatopiłem swoje usta w jej .
- nie przejmuj się nie będzie mnie tylko kilka dni . – przytuliłem ją i czułem jak jej zły spływaja na moją bluzkę , niewiedziałem ze jest aż tak wrazliwa .

~oczami Dominiki ~

Siedzialm mu na kolanach, na kolanach osoby którą bezgranicznie kochałam.. i którą przed chwilą zdradziłam . Chcialabym mu o tym powiedzieć, chciałabym żeby mi wybaczył i żebysmy wszyscy zapomnieli o tej sytuacji. Lecz nie mogłam bałam się  o Zayna, Harry na pewno chciałby mu zrobić krzywdę . Płacząc coraz bardziej nie mogłam wymazać z pamięci tego pocałunku z bratem… podobało mi się . Całując się z nim czułam co dziwnego - wielkie pożądanie . 
     
( Dominika całująca się z  Zaynem ) 
  
( usp . jakiś taki nie podobny ten Harry, ale ją tam . Dominika + Harry ) 

1 komentarz:

  1. O nie Harry musi być z Dominiką, przecież Zayn ma Aśke.!!!!!rozdzial fajny

    OdpowiedzUsuń